Utarło się przekonanie, że Gdynia jest znacznie mniej oblegana przez turystów, niż sąsiadujący z nią Sopot i Gdańsk, bo jest kojarzona przede wszystkim jako miasto robotnicze. Owszem, aż takich tłumów jak w centrum Gdańska tam nie znajdziemy, jednak nieprawdą jest, że na gdyńskich plażach panują pustki, a do samego miasta nie ma po co jechać. Jeśli jesteśmy tylko w okolicy, to warto zobaczyć co to urokliwe miasto ma nam do zaoferowania. Mowa tu między innymi o statku „Dar Pomorza”, okręcie wojennym „ORP Błyskawica”, uroczej plaży miejskiej, czy spacerze po molo. Wkradną się także takie miejsca jak Muzeum Emigracji czy Klif – centrum handlowe w Gdyni, które ma ciekawą historię.

Ach, te morze!

Gdynia jak się okazuje, ma bardzo ciekawą historię. W okresie międzywojennym z maleńkiej wioski przeistoczyła się w tętniące życiem miasto oraz port, który w 1934 roku stał się największym portem położonym nad Morzem Bałtyckim (pod względem wielkości przeładunków). Był on jak na te czasy bardzo nowoczesny, stając się wręcz dumą narodu polskiego. Więcej na ten temat dowiemy się na pewno odwiedzając Muzeum Miasta Gdyni oraz Muzeum Emigracji.

Wycieczkę warto zacząć od Mola Południowego, którego początki sięgają właśnie lat dwudziestych XX wieku. Można po nim swobodnie spacerować, mieszą się tu liczne atrakcje oraz cumują dwa statki-muzea. Na samym końcu zobaczymy ważne pomniki: Grę Masztów, a zaraz obok niego monument przedstawiający Józefa Konrada Korzeniowskiego, na świecie znanego jak Joseph Condrad.

Nie sposób nie zaglądnąć do pierwszego statku-muzeum, jakim jest „Dar Pomorza”. To żaglowiec, który został zakupiony z pieniędzy uzbieranych przez ludzi z Pomorza dla Szkoły Morskiej w Gdyni w celach szkoleniowych. Warto wspomnieć, że ten statek pod polską banderą odbył 102 rejsy szkolne, opłynął dookoła cały świat, a pod jego żaglami uczyło się ponad trzynaście tysięcy uczniów. Podczas II Wojny Światowej cumował w Sztokholmie. Wchodząc na jego podkład można zobaczyć jego wyposażenie, a także pomieszczenia, w których przebywała załoga oraz kursanci.

Drugim statkiem, a raczej okrętem, jest słynna „Błyskawica”, która cumuje zaraz obok „Daru Pomorza”. Jest niszczycielem i brał udział w walkach podczas II Wojny Światowej w takich akcjach jak ewakuacja Dunkierki czy bitwie pod Ushant. Ma 114 metrów długości i jest najstarszym zachowanym na świecie niszczycielem. Obecnie możemy zwiedzić jego wnętrze, zobaczyć maszynownię i przejść się po pokładzie.

Gdynia – Orłów

W Gdyni warto odwiedzić również dzielnicę Orłów, by wejść na molo oraz zobaczyć słynny Klif Orłowski, który jest częstym miejscem zdjęć. Jest to idealne miejsce, by zobaczyć jak morze oddziałuje na wybrzeże. Ma długość 650 metrów i składa się głównie ze skał magmowych oraz metamorficznych.

Na koniec przygotowaliśmy dla was inny Klif – centrum handlowe w Gdyni. Gdynia może poszczycić się tym, że jego otwarcie odbyło się z udziałem samej królowej Norwegii – Sonji. Jest to miejsce, w którym można kupić najlepszych marki modowe na świecie. Strona internetowa tego najważniejszego centrum handlowego w Gdyni to: https://gdynia.klif.pl/.

Morza szum a do tego kawał historii miasta, które mocno wpisało się w historię Polski. Na pewno warte zobaczenia i nie do pominięcia jeżeli znajdujemy się w Trójmieście. Na koniec na zachętę dodamy, że znajduje się tu także… kolejka górska! Gdzie prowadzi? Tego nie zdradzimy, zachęcając do własnych poszukiwań.

5 (100%) 1 vote

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here